"Zadyma" w szkole
Na korytarzu szkolnym odpalili oni świecę dymną. Konieczna była ewakuacja uczniów z terenu szkoły.
Do zdarzenia do doszło w ubiegłym tygodniu (6 marca) tuż po godzinie ósmej, kiedy w szkole rozpoczęły się zajęcia lekcyjne. Zadymienie było tak duże, że konieczna była ewakuacja ponad 160 osób.
Na miejscu zdarzenia znaleźli się strażacy z lokalnej jednostki OSP i PSP z Sokołowa Podlaskiego oraz policja. Po dokonaniu pomiarów stężenia gazów stwierdzono, że nie istnieje żadne zagrożenie, konieczne za to było dokładne wietrzenie sal i pomieszczeń szkolnych.
Jednak po zajęciach u jedenastu uczniów szkoły podstawowej i gimnazjum pojawiły się objawy zatrucia (bóle głowy, brzucha, mdłości). Uczniowie zostali przewiezieni do szpitala. Udzielono im pomocy medycznej, dwoje z nich pozostało na obserwacji. Na szczęście nie stwierdzono zagrożenia dla zdrowia, objawy nie były związane z zatruciem organizmu, a jedynie nerwami i stresem powstałym w czasie tego zdarzenia.
Policjanci dosyć szybko zlokalizowali sprawców tego „wyczynu”. Okazali się nimi trzej uczniowie drugiej klasy gimnazjum. Zrobili to dla zabawy. Działali solidarnie. Jeden przyniósł do szkoły świecę dymną, drugi ustawił ją na schodach, a trzeci odpalił.
Efekt tego wybryku będzie dla gimnazjalistów dosyć bolesny. Staną przed sądem dla nieletnich, który oceni ich „zabawę”.
Wiadomo, młodość rządzi się swoimi prawami i musi się wyszumieć. Jednak niech nie będzie to związane z zagrożeniem zdrowia, a nawet życia dla innych.
LK
« wróć | komentarze [0]
Dodaj komentarz
Komentarze do tego wpisu
Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu