Uroczysty Dzień Seniora

Dzień Seniora w Sokołowie Podlaskim uroczyście obchodzono 21 listopada. Emeryci, renciści i zaproszeni goście spotkali się w Sokołowskim Ośrodku Kultury, aby spędzić ze sobą kilka miłych chwil.
Wszystkich zebranych powitała dyrekcja SOK Maria Koc i Alina Simanowicz. Po występach artystycznym dzieci przygotowanych przez Anetę Mroczek i Bożenę Kaczmarek przyszła kolej na gwiazdy wieczoru, czyli zespół Seniorynki. Gdy zakończyła się część artystyczna w galerii SOK był czas na zabawę i tańce do późnych godzin. Ten czas spędzony razem z pewnością był dla wielu uczestników Dnia Seniora wyjątkowy. To jedna z wielu okazji do wspólnych spotkań, rozmów, ale przede wszystkim dobrej zabawy. A to wszystko dzięki Sokołowskiemu Ośrodkowi Kultury, który integruje seniorów na różnych płaszczyznach zainteresowań.
Seniorynki gwiazdami
Członkowie zespołu Seniorynki przygotowali, specjalnie na tę okazję, program słowno-muzyczny połączony z inscenizacją zabawnych skeczy odzwierciedlających obecną sytuację polityczną i społeczną w kraju. Niekwestionowaną gwiazdą wieczoru była Danuta Kalinowska, której za uśmiech, artystyczną duszę i pomocną dłoń tego dnia dziękowali wszyscy zgromadzeni. Okazją do składania gratulacji była także historia zespołu Seniorynki, który za trzy miesiące będzie obchodził swoje 10 urodziny. - Kiedy było pięciolecie zespołu, modliłam się, aby jakoś wytrzymać jeszcze do dziesięciolecia - mówi Danuta Kalinowska. - Udało się. Powoli już się przygotowujemy, aby zaprezentować z tej okazji nowe piosenki, skecze, moje utwory zebrane w ciągu tych ostatnich pięciu lat.
Pogoda ducha
Danuta Kalinowska zawsze jest ciepło przyjmowana przez sokołowską publiczność. Znają ją i uwielbiają mieszkańcy innych miejscowości. Jest doskonałym przykładem dla innych seniorów. - Pogodę ducha otrzymałam w genach po rodzicach - przyznaje Danuta Kalinowska. - Wiadomo, człowiek jest w starszym wieku, więc czasami jakieś zmartwienie dopadnie albo problemy rodzinne, ale przez życie trzeba iść z uśmiechem. Tak napisałam w jednym ze swoich wierszy. A skoro tak napisałam, to staram się wykonywać. Jestem z natury pogodna i lubię ludzi uśmiechniętych. Nie przepadam za smutasami. Jeżeli ma się problem, najlepiej podzielić się nim z przyjaciółmi. Wtedy łatwiej wszystko znosić. Uśmiecham się cały czas, a boję się tylko zimy, żeby się wtedy nie przewrócić. Wtedy jednak pomagają koledzy z zespołu. Staramy się być razem nie tylko w radosnych chwilach, ale i w tych smutnych. Wspieramy się i pomagamy sobie nawzajem.
Życzenia od wszystkich
Seniorom zdrowia i niesłabnącej radości z życia życzyli m.in. burmistrz Sokołowa Podlaskiego Bogusław Karakula, ksiądz infułat Jan Sobechowicz, dyrekcja Sokołowskiego Ośrodka Kultury Maria Koc i Alina Simanowicz, koledzy emeryci z Klubu Seniora "Stokrotka" z Siedlec emeryci z Eko Kabaretu Urle oraz policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim, którzy wręczyli emerytom odblaskowe opaski, rozdawane w ramach kampanii "Chroń Życie - Załóż Odblask".
Dzień Seniora w Polsce powstał z inicjatywy Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, a jego celem jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na ludzi starszych i niepełnosprawnych oraz popularyzowanie idei pełnego udziału seniorów w rozwoju kulturalnym i ekonomicznym społeczeństw. Ze swojej roli świetnie wywiązują się pełni życia i pogody ducha sokołowscy emeryci, którym energii i woli życia pozazdrościć mógłby niejeden młody.
Katarzyna Markusz
« wróć | komentarze [0]
Dodaj komentarz
Komentarze do tego wpisu
Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu