Szwedes i Polk na scenie SOK

Sztuka ta jest „dramatem przebranym za komedię”, opowiadającym o kłopocie dwóch przyrodnich braci, którzy nie mogą realizować swoich życiowych planów dopóki… żyje ich matka. I chociaż ta sytuacja wcale nie wydaje się być zabawna to licznie zgromadzona sokołowska publika ubawiła się do łez. Obok śmiechu pojawiły się również momenty napięcia i grozy, co dodało całości smaku i zaskoczyło nawet najbardziej wymagającego widza.
Mamy nadzieję, że również ten wieczór, podobnie jak poprzednie spędzone pod dachem SOK, zapiszą się na długo w pamięci sokołowskich widzów.
Info / Fot.: SOK
« wróć | komentarze [0]
Dodaj komentarz
Komentarze do tego wpisu
Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu