Powiatowa Liga Piłkarskich Siódemek wróciła

Nowy sezon rozpoczął się o 10:30 meczem w Niecieczy, gdzie gospodarze podejmowali Skrzeszew. Obydwie drużyny nie występowały w optymalnych składach, ale z kilkoma nowymi twarzami (zwłaszcza goście). Pierwszą bramkę w sezonie ligowym 2021/22 strzelił zawodnik gospodarzy: Maciej Skupiewski. Obydwie drużyny początek meczu miały z bardzo dużą ilością strat własnych, potrwało chwilę zanim zawodnicy przyzwyczaili się do warunków atmosferycznych i zachowania piłki na murawie. Jak już wspomniano, pierwszą bramkę strzelił zespół Niecieczy, ale to tylko podrażniło ekipę gości. Już dwie minuty później Skrzeszew najpierw doprowadził do remisu, a kilka chwil później wypunktował gospodarzy jeszcze dwa razy. I choć Nieciecz strzeliła kontaktową bramkę, to już chwilę później goście odpowiedzieli celnym strzałem. Mieliśmy w tej części spotkani typowy „cios za cios”. Nieciecz strzeliła po raz kolejny, Skrzeszew szybko odpowiedział kolejnym trafieniem. Jednak od tego momentu strzelali już tylko gospodarze, jeszcze przed przerwą trafiając dwa razy i doprowadzając do remisu, by po przerwie jeszcze trzy razy wpakować piłkę do bramki przyjezdnych. O ile w pierwszej połowie obydwie drużyny były niebywale skuteczne, to straciły ten walor w odsłonie drugiej, a dokładając do tego fenomenalne interwencje golkipera gospodarzy, łatwiej zrozumieć końcowe rozstrzygnięcie.
Pół godziny później rozpoczęło się spotkanie w Repkach, gdzie w roli gospodarza Sokołów I podejmował trzecią drużynę poprzedniego sezonu – Sabnie. Dla nikogo nie powinno być tajemnicą, że to właśnie goście byli faworytami tego spotkania, mimo braków kadrowych. To Korpus Weteranów rozpoczął jednak strzelanie w tym spotkaniu, wykorzystując dwie z kilku okazji. Goście, wykorzystując rzut karny, strzelili bramkę kontaktową. Przebieg meczu jednak nie zmienił się, Sabnie próbowały, a Sokołów I grał dynamicznie, jeszcze przed przerwą strzelając trzecią bramkę. Po zmianie stron obraz gry obu zespołów nie uległ zmianie, gospodarze dołożyli kolejnego gola, na którego zaraz po wznowieniu odpowiedzieli przyjezdni. Od tego momentu mecz się wyrównał, Bordowi nastawili się na grę z kontry, do której mieli okazję po nieudanych atakach drużyny Sabni. Na piątą bramkę Korpusu Weteranów niebiescy odpowiedzieli trzecią. Dwie kolejne bramki gospodarzy to efekt perfekcyjnie wykończonych kontrataków. Pierwsza niespodzianka w tym sezonie stała się faktem.
Kolejne spotkanie planowane na 12:00 rozpoczęło się z 15-minutowym opóźnieniem. Do Kamianki przyjechał absolutny beniaminek naszej ligi – GT Sokołów. Pierwsza połowa odbyła się zdecydowanie pod dyktando gospodarzy, trafili do bramki rywali pięć razy, a gdyby już po pierwszej połowie wynik był dwa razy wyższy, nie zdziwiłoby to nikogo, kto oglądał te zmagania. Zawodnicy GT mieli o czym rozmawiać w przerwie, bo zbierali tęgą lekcję. Początek drugiej połowy nie zmienił obrazu gry, Kamianka strzeliła dwa kolejne gole. Wtedy właśnie przebudzili się goście, trafiając trzy razy do bramki gospodarzy. I chociaż Kamianka strzeliła ósmą bramkę, to już 30 sekund później GT odpowiedziało czwartym trafieniem. Przez następne kilkanaście minut mieliśmy festiwal niewykorzystanych szans. Zarówno zawodnicy gospodarzy, jak i chcący jeszcze nawiązać walkę zawodnicy gości marnowali masowo dogodne sytuacje. Końcówka spotkania ponownie należała do Granatowych, którzy strzelili dwie bramki i mimo słabszych chwil w drugiej połowie pewnie zdobyli 3 punkty.
Ostatnim tego dnia meczem było spotkanie MTS Sokołów Podlaski – Czekanów, czyli spotkanie dwóch najlepszych drużyn poprzedniego sezonu. W internecie można było przeczytać, że będzie to hitowe starcie. Może to oczekiwania, może dyspozycja dnia obu drużyn, ale jakościowo było to najsłabsze widowisko, jakie przyszło oglądać tamtego dnia. Pierwsi bramkę strzelili goście, gospodarze nie pozwolili Niebieskim na zbyt długą radość z prowadzenia i wyrównali. Jednak jeszcze przed przerwą drugą bramkę strzelił Czekanów i na przerwę zszedł z jednobramkową zaliczką. Druga połowa nie odmieniła obrazu gry z pierwszej. Obydwie drużyny zaliczały dużo niewymuszonych strat w środku pola. Pod bramką rywali lepiej radzili sobie goście, osiągając dwupunktowe prowadzenie. I choć Zieloni trafili do siatki strzelając bramkę kontaktową, to goście szybko odskoczyli ponownie na dwie bramki. Gracze MTSu nie składali broni, dążąc do zmniejszenia dystansu rywali i w końcu im się udało. Mocno się jednak odsłonili, narażając się na groźne kontry. Mimo kilku dogodnych sytuacji bramkowych, które mieli zwłaszcza Niebiescy, wynik nie uległ już zmianie.
Po pierwszej kolejce liderem PLPS jest drużyna Kamianki, tuż za jej plecami Sokołów I i Czekanów. Po pierwszej kolejce najskuteczniejszymi graczami ligi są: Maciej Skupiewski (Nieciecz), Sławomir Radawiec (Sokołów I) oraz Karol Miłobędzki (Kamianka) - autorzy 4 bramek.
2. kolejka zapowiada się równie ciekawie, zestaw par:
Czekanów – Nieciecz
Sabnie - Kamianka
Skrzeszew - Sokołów I
GT Sokołów - MTS Sokołów Podlaski - przełożony na 7 listopada.
Marek Leśko/Juliusz Nowicki
« wróć | komentarze [0]
Dodaj komentarz
Komentarze do tego wpisu
Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu