„Obrazy jak słowa – mogą wiele”

Wernisaż wystawy miał miejsce w poniedziałkowy wieczór 23 sierpnia i zgromadził liczne grono sokołowskich twórców i innych zainteresowanych oraz gości, w tym właściciela prezentowanej kolekcji obrazów. W atmosferę wieczoru wprowadziła zebranych Anna Maliszewska, wykonując utwory z kręgu poezji śpiewanej, w tym nostalgiczna piosenkę zespołu Wolna Grupa Bukowina p.t. „Rzeka”.
Stanisław Baj też urodził się nad rzeką, we wsi Dołhobrody nad Bugiem. W 1978 roku z wyróżnieniem ukończył wydział Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jest pracownikiem dydaktycznym ASP i uznanym twórcą. Jego prace były prezentowane na ponad stu wystawach indywidualnych w kraju i za granicą. Obrazy Baja znajdują się w wielu muzeach i prywatnych kolekcjach. Artysta mieszka i Warszawie, i na Podlasiu, z którego w pewnym sensie nie wyjechał. Albowiem - jak czytamy w katalogu wystawy - tematy jego obrazów są zawsze takie same: ludzie z rodzinnej wsi (zazwyczaj starsi) oraz nadbużańskie pejzaże. Przy rzece się wychował i przy rzece – jako artysta – postanowił pozostać. Stworzył setki jej wizerunków.
W szerszych i węższych planach. O świcie i o zmierzchu, w pełnym słońcu i w deszczu, zimą, wiosną, latem, jesienią. Tkwiąc stale w jednym miejscu równocześnie wyruszył w fascynującą podróż mającą doprowadzić go do odkrycia tajemnicy miejsca. (Piotr Sarzyński)
Stanisław Baj jest przekonany, że „ostatecznie chodzi o to, by w portretowaniu płynącej rzeki Bug znaleźć jej najbardziej lapidarny prosty wyraz, który mógłby znaczyć jak najwięcej, być uniwersalną wartością”.
W utrzymanych w odcieniach czerni i ciemnych zieleni, niemal abstrakcyjnych kompozycjach Bug jest symbolem natury, życia, piękna, granicy, żywiołu.
.jpg)
.jpg)
« wróć | komentarze [0]
Dodaj komentarz
Komentarze do tego wpisu
Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu