Kolejny etap projektu „Malowany jazz” zakończony

Uczestnicy pleneru (15 osób młodzieży i 15 słuchaczy Sokołowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku) byli zakwaterowani w hotelu Zamkowa, gdzie, jak stwierdzili na zakończenie pobytu, stworzono im dogodne warunki do pracy artystycznej. Każdy z plenerowiczów w bardzo osobisty sposób, przy wsparciu opiekunów, próbował jak kolorem lub kreską wydobyć rys charakterystyczny dla jazzu.
Program pleneru był bardzo urozmaicony. Pierwszego dnia - spacer krajobrazowy po Drohiczynie i szkicowanie w plenerze, zwiedzanie Muzeum Kajakarstwa oraz Wystawy starych motocykli, a po kolacji warsztat artystyczno-integracyjny „Muzyczne portrety”. We wtorek, po wprowadzeniu teoretycznym, kilkugodzinne warsztaty plenerowe: „Dźwięki i głosy, barwy i tony - muzyka Drohiczyna”, po obiadokolacji przegląd prac i konsultacje indywidualne, a następnie wieczór filmowo-muzyczny. Tematem kolejnego dnia był „Krajobraz malowany muzyką” - po warsztatach, popołudniowym zwiedzaniu Drohiczyna z przewodnikiem i obiadokolacji - wspólne działanie w przestrzeni po hasłem „Malujemy muzyczną panoramę Drohiczyna”. W czwartek plenerowicze zwiedzali pałac w Korczewie. Tego dnia nie zabrakło oczywiście zajęć warsztatowych, tradycyjnego przeglądu prac i konsultacji indywidualnych. Różnorodny program dopełnił wieczór integracyjny oraz projekcja filmu „Jazz na Kalatówkach”. W piątek i sobotę 23 i 24 lipca warsztaty przebiegały pod hasłem „Światłem malowane”, na zakończenie obu dni - przegląd prac i konsultacje. W piątek kolejny wieczór filmowo-muzyczny, a w sobotę ognisko z podsumowaniem pleneru.
W niedzielę młodzież i seniorzy przed powrotem do Sokołowa mieli jeszcze okazję zwiedzić Muzeum Diecezjalne. Uczestnikom przedsięwzięcia podobało się miejsce pleneru – magiczny Drohiczyn i wieczorne spotkania z muzyką jazzową, które inspirowały i rozwijały wyobraźnię. Chętnie na papier czy blejtram przelewali swoje skojarzenia. A były one różne - instrumenty, sylwetki jazzmanów, muzyków, wokalistek, czasami coś abstrakcyjnego, ale rytmicznego, harmonijnego. Jak jazz. Po raz kolejny okazało się, że i jazz, i malarstwo wyraża wrażliwość artysty. W muzyce służy temu instrument, w plastyce kolor, barwa, linia czy plama są środkiem wyrazu stanu emocji twórcy.
Dzieląc się wrażeniami ze wspólnego pobytu w Drohiczynie i młodzi i seniorzy podkreślali dobrą atmosferę pleneru, otwartość
i życzliwość wszystkich, zintegrowanie, motywujące znaczenie wspólnego malowania, mnogość inspiracji. Wyrażano zadowolenie
z poznania nowych technik, zaskoczenie rozwojem Drohiczyna. Chwalono też pomysłodawców pleneru za znakomitą organizację, wypełniony program, zaangażowanie i profesjonalizm opiekunów artystycznych. Mówiono o kolejnych plenerach, były rady starszych dla młodych („Młodzieży, malujcie”). Aleksandra Rykała chwaliła talent grupy, współpracę i wzajemne inspiracje. „Każdy przekazał coś od siebie, patrząc na prace można odczytać istotę stylu twórcy, każdy dał swoją cegiełkę do projektu, daliście radę” - stwierdziła.
Przed organizatorami i uczestnikami projektu „Malowany jazz” podsumowanie działań - sympozjum i jesienna wystawa prac w Sokołowskim Ośrodku Kultury. Finałem projektu będzie koncert jazzowy „W rytmach swingu i jazzu" w sali widowiskowej SOK.
Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.






.jpg)
J.O.
« wróć | komentarze [0]
Dodaj komentarz
Komentarze do tego wpisu
Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu