29
2022
2013-02-15

Grom z jasnego nieba


Na naszych oczach dzieje się historia. Jesteśmy świadkami bezprecedensowego wydarzenia ery nowożytnej. To w historii kościoła wydarzyło się tylko trzy razy, ostatnio prawie 700 lat temu.
Zaskoczenie, niedowierzanie, szok - to tylko niektóre słowa, którymi można określić informację o abdykacji papieża. Tę wiadomość podał sam Benedykt XVI, mówiąc o zrzeczeniu się urzędu w dniu 28 lutego, dokładnie o godzinie dwudziestej.  Na Wielkanoc będziemy więc mieli nowego Ojca Świętego. Kto nim będzie? Tego nie wie nikt. Może Włoch, może kardynał z Ameryki Południowej, a może co jest wielce prawdopodobne po raz pierwszy papieżem zostanie jeden z afrykańskich hierarchów. O drugim Polaku nikt nie mówi.
To wydarzenie przyćmiło wszystko inne. Polityka, gospodarka, giełdy, kultura i sport wszystko zeszło na daleki plan, zamarło. Bo i chwila jest doniosła i szczególna.
A co u nas? Na naszym krajowym i powiatowym podwórku. Miało być tak dobrze. Wychodzi jak zwykle. Przybywa bezrobotnych. I są to dane ministerstwa. Na koniec stycznia stopa bezrobocia wyniosła 14,2 procenta. Statystyki są okrutne, jednak twierdzenie, że bez pracy jest ponad dwa miliony czterysta tysięcy osób jest mocno zaniżone. Bezrobocie rośnie w każdym regionie kraju, tylko w ciągu miesiąca na bruku znalazło się prawie 160 tysięcy ludzi. Dużo tutaj liczb, procentów ale to właśnie one najbardziej przemawiają do wyobraźni, pokazując „czarno na białym” stan faktyczny. Eksperci uspokajają, że tak jest każdego roku, właśnie w styczniu i lutym. Ale tak jest co roku.
W ostatnim tygodniu trochę się wydarzyło. Wójtowie powiatu sokołowskiego podjęli decyzję o likwidacji związku komunalnego. Nie chcą już dłużej utrzymywać „sztucznego tworu”. Szpital za pośrednictwem powiatu otrzymał od banku milion złoty. I to nie na spłatę zadłużenia, ale na bieżące utrzymanie placówki. Termin spłaty kredytu to czerwiec. A co później? Dzierżawa, spółka, a może coś innego. Najbardziej jednak zbulwersował mnie akt wandalizmu. Bo oto jakiś półgłówek lub kilku ich, idąc ulicą Siedlecką połamało trzydzieści pięć niewadzących nikomu drzewek.
– Jak bardzo trzeba być, żeby dopuszczać się takiego procederu. Wandalizm widać na każdym kroku, wystarczy popatrzeć na połamane ławki, graffiti na ścianach, stan naszych klatek schodowych. I to wszystko robi nasza młodzież . Dlaczego? Z nudów, głupoty, na złość komuś czy może aby pokazać swoją niezależność i bunt wobec świata. Tylko wcześniej trzeba się mocno popukać w głowę – usłyszałem od 78-letniego mieszkańca Sokołowa. I trudno nie przyznać mu racji.

LESZEK KOPER

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe