2015-01-24
Dzikie wysypiska nadal w modzie
Wersalki, sprzęt AGD i wiele worków przepełnionych śmieciami - z takim widokiem spotkali się leśnicy z Przeździatki w poprzedni weekend. O Sprawie poinformowała nas matka jednego z leśników.
Od wprowadzenia nowej ustawy śmieciowej minęło półtora roku. Gdy wchodziła ona w życie, jej zwolennicy przekonywali, że będzie pięknie i czysto, a do lasów nikt nie wywiezie śmieci. Czy rzeczywiście? Bzdura! Śmieci jak wywozili, tak wywożą. Świetnie obrazuje to zeszłotygodniowy przykład z lasu Przeździeckiego.
- To skandal. Ludzie potrafią być jednak nieczuli na przyrodę. Człowiek, który to zrobił, powinien się spalić ze wstydu - tak komentują tę sytuację okoliczni mieszkańcy. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko podpisać się pod ich słowami. Wstyd, po prostu wstyd!
MIĘDZY INNYMI 2 WERSALKI...
...Takie przedmioty znaleźli w poprzedni weekend leśnicy z Przeździatki na terenie lasu Przeździeckiego. Dzikie wysypisko ktoś urządził w pobliżu Bud Kupientyńskich. Oprócz wersalek były tam sprzęty domowego użytku oraz wiele worków przepełnionych śmieciami. Widok był naprawdę przerażający. Śmieci leżały w lesie przez kilka dni. W minioną środę pracownicy leśnictwa sprzątnęli je. - Straż leśna szukała sprawcy, ale niestety, nie znalazła go - mówi Waldemar Szmurło, leśniczy Leśnictwa Przeździatka.
Cały artykuł w papierowym wydaniu.
KW
O śmieciach, które ktoś wywiózł do lasu, poinformowała nas matka jednego z leśników.
.jpg)
« wróć | komentarze [2]