29
2022
2017-08-21

Andrzej Markusz wspomnienie


   Nie doczekał 60 urodzin. Zanim został pochowany, przyjaciele uczcili pamięć o Nim na wieczornym koncercie przy SOK.
   Urodził się w Opolu w rodzinie dziennikarskiej. Żył i wychowywał się w środowisku ludzi pióra i sztuki. Od dziecka pięknie rysował, malował, a jak tylko posiadł sztukę pisania, pisał opowiadania. Skończył wydział grafiki krakowskiej ASP z siedzibą w Katowicach. Po studiach już jako dyplomowany artysta grafik przyjechał do Sokołowa i zamieszkał w domu swojej babci przy Lipowej, dokąd lubił przyjeżdżać z rodzicami jako dziecko. Z Sokołowem i jego mieszkańcami zżył się na stałe i już nigdy stąd nie wyjechał.
   W czasach Solidarności był współtwórcą i redaktorem naczelnym pierwszej niezależnej sokołowskiej Gazety Powiatowej, jednej z pierwszych w Polsce, jej pierwszy numer ukazał się 1 stycznia 1990 roku. Zajmował się też malarstwem, rzeźbą i fotografią, tworzył strony internetowe. Robił metaloryty, linoryty. Był autorem niezliczonych projektów graficznych takich jak: plakaty, foldery, prospekty, znaki firmowe, etykiety produktów spożywczych i przemysłowych, wizytówki, zaproszenia, ekslibrisy, okładki książek i płyt.
   Nigdy nie pracował u nikogo na etacie. Żył tylko z pracy własnych rąk i niepowtarzalnego talentu. Jego dziełem są albo były logotypy i kompletna oprawa, reklama graficzna wielu sokołowskich i okolicznych firm jak - Młyn Braci Górskich, Delikatesy i restauracja Gama, Telefony Podlaskie, Sokołowskie Zakłady Mięsne, Bumar, Mostostal. To On jest autorem obecnego herbu Sokołowa Podlaskiego z sokołem i flagi miasta zatwierdzonych na sesji Rady Miejskiej w 1990 roku. Jego satyryczne rysunki były wystawiane m.in. w warszawskim Muzeum Karykatury.
   Był wyjątkowy i miał wielkie serce. Mistrz dla wielu młodych sokołowskich plastyków, którzy rozwijali się artystycznie pod Jego okiem. Własnymi odczuciami, emocjami, opiniami i komentarzami dzielił się z setkami internautów na Facebooku. Pisał niebanalne teksty, bo miał lekkie pióro. Piórem i ołówkiem posługiwał się wszechstronnie. Był mistrzem kreski. Spod pióra w Jego ręku wychodziły piękne grafiki, portrety, rysunki satyryczne, którymi przez lata bawił czytelników gazet i internautów.
   Odszedł zdecydowanie za szybko. Już bardzo nam Go brakuje.
 
Przyjaciele
 
 

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Wspaniały artysta.

zxas
2017-08-22 22:32:53
Strona 1/1






Dane kontaktowe